Wyroki TSUE w sprawach frankowych – dlaczego w sądach wciąż panuje chaos?
Ostatnie lata przyniosły frankowiczom wiele istotnych rozstrzygnięć Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), które miały ułatwić dochodzenie roszczeń przeciwko bankom. W teorii miały one zakończyć spory interpretacyjne, ujednolicić linię orzeczniczą i wzmocnić pozycję konsumentów. W praktyce jednak okazało się, że niektóre wyroki zamiast porządkować sytuację – wywołały jeszcze większe rozbieżności w orzecznictwie sądów krajowych.
Skąd biorą się rozbieżności?
Jedną z głównych przyczyn niejednolitych rozstrzygnięć jest sposób interpretacji orzeczeń TSUE przez sądy w Polsce. Trybunał odpowiada na pytania prejudycjalne, udzielając odpowiedzi w formie ogólnych zasad, które mają być następnie zastosowane w krajowych porządkach prawnych. Problem w tym, że każdy sąd może interpretować te zasady nieco inaczej, biorąc pod uwagę zarówno dotychczasowe orzecznictwo, jak i własną ocenę stanu faktycznego.
Przykładem jest dyskusja wokół tzw. teorii dwóch kondykcji i teorii salda przy rozliczaniu nieważnej umowy kredytu. Choć TSUE wyraźnie wskazuje na konieczność pełnej ochrony konsumenta, część sądów nadal próbuje stosować podejście mniej korzystne dla kredytobiorców, powołując się na „sprawiedliwość” i „ekonomiczne skutki” dla banków.
Konsekwencje dla frankowiczów
Dla kredytobiorców oznacza to niepewność i wydłużenie postępowań. Dwie niemal identyczne sprawy mogą zakończyć się zupełnie odmiennymi wyrokami w zależności od tego, do którego sądu trafią. W efekcie pojawia się potrzeba prowadzenia dodatkowych sporów w sądach apelacyjnych, a nawet w Sądzie Najwyższym, co wydłuża dochodzenie praw i zwiększa koszty postępowania.
Niektóre sądy wstrzymują się z wydaniem wyroku do czasu kolejnych orzeczeń TSUE, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację procesową. Banki z kolei wykorzystują rozbieżności, przedstawiając argumenty, które w jednych sądach trafiają na podatny grunt, a w innych są odrzucane.
Jak przygotować się do procesu w obecnych realiach?
W sytuacji, gdy orzecznictwo krajowe nie jest jednolite, kluczowe jest staranne przygotowanie strategii procesowej. Warto zadbać o to, aby:
- pozew opierał się na najnowszych i najbardziej korzystnych dla kredytobiorców orzeczeniach TSUE,
- przedstawić pełny materiał dowodowy potwierdzający abuzywność klauzul umownych,
- powołać się na orzecznictwo sądów apelacyjnych, które konsekwentnie stosują linię zgodną z wykładnią unijną.
Profesjonalna pomoc prawna w sprawach frankowych jest dziś nie tylko wsparciem merytorycznym, ale też zabezpieczeniem przed ryzykiem popełnienia błędu procesowego, który w obliczu rozbieżności orzecznictwa może kosztować utratę realnych szans na korzystny wyrok.
Podsumowanie
Wyroki TSUE miały wprowadzić jasne standardy w sprawach frankowych, jednak praktyka pokazuje, że droga do pełnej spójności orzecznictwa w Polsce jest jeszcze długa. Dla kredytobiorców oznacza to konieczność jeszcze lepszego przygotowania do procesu i świadomego wyboru pełnomocnika, który będzie potrafił skutecznie wykorzystać orzecznictwo unijne w krajowych realiach.
Zadzwoń: 696 112 696
Umów się na konsultację i dowiedz się, jakie masz szanse i jak najlepiej chronić swoje interesy.